Teraźniejszość - nieodrodna córka Przeszłości. Moda funduje jej nowe stroje, pokazuje się więc w innych fatałaszkach, niż matka. Pomyślałby kto, że i charakter ma odmieniony... nic bardziej mylnego...
Dziedziczka Przeszłości lubi mawiać, że idzie z duchem czasu. Śmiech mnie ogarnia... Taki jakiś wynędzniały ten duch czasu - do przodu nie chce mu się iść... drepcze nieszczęśnik tymi samymi ścieżkami.
Próbuję czasem zamienić kilka słów z niektórymi ambitnymi duchami z przeszłości, ale one, niestety, nie odpowiadają. Ich głos utknął w minionym świecie. Czasami, jak echo, powraca...
Stań na wysokiej, kochanku, wieży,
Niech oko twoje Polskę przemierzy,
Jeżeli bielma nie masz na oku,
Dojrzysz, iż wszędzie pleni się góra
Imć bohaterów gęby i pióra.
Niech oko twoje Polskę przemierzy,
Jeżeli bielma nie masz na oku,
Dojrzysz, iż wszędzie pleni się góra
Imć bohaterów gęby i pióra.
Jest ich tysiące, każdy zuch w zucha,
Zwłaszcza, że nie brak jadła dla brzucha,
Każdy z nich przecież jest na posadzie,
Co miesiąc w kieszeń gotówkę kładzie,
Małych tam ludzi nie znajdziesz zgoła,
Wino to czyste, nie żadna lura,
Bohaterowie gęby i pióra.
Zwłaszcza, że nie brak jadła dla brzucha,
Każdy z nich przecież jest na posadzie,
Co miesiąc w kieszeń gotówkę kładzie,
Małych tam ludzi nie znajdziesz zgoła,
Wino to czyste, nie żadna lura,
Bohaterowie gęby i pióra.
Stanęłam na wysokiej wieży i co widzę? Ponad sto lat minęło, a wciąż pleni się góra, już nie tych samych, ale jota w jotę... cała armia bohaterów gęby i pióra.
Ich obowiązkiem, tak im się zdaje,
Poprawiać czasy i obyczaje,
Poprawiać czasy i obyczaje,



















