W bałkańskich domach, w restauracjach i na ulicach spotykam małe dzieci dołączające do wijącego się horo, stawiające swoje pierwsze taneczne kroki. Czasem są one niezdarne, ale miło jest patrzeć, jak maluchy zaprzyjaźniają się z tradycyjną, ludową muzyką. Ale nie Bałkany chcę dziś pokazać. Dziewczynka na filmie poniżej tańczy irlandzki taniec i robi to świetnie. Bardzo podoba mi się jej wykonanie i chciałam się podzielić tym widokiem. :)
20190321
20190318
Jak w Dniu Świstaka wszystko powtarza się od początku
Pierwsze wrażenia czasem zacierają się w pamięci. O niektórych (tych, które zapisały się w mojej głowie) opowiedziałam w książce "W bałkańskim kociołku". Już "za chwilę" trafi ona do rąk Czytelników i z tej okazji zdecydowałam się zacytować fragmencik.
Do romantycznego Nessebar jechaliśmy z Varny. Polubiłam tę, na niektórych odcinkach, bardzo krętą drogę, położoną na różnych wysokościach, z miejscami, gdzie skały odsłaniają morze i piękne pejzaże.
20190315
Tańczący kelner
Przy okazji przyglądania się mojemu facebook'owemu profilowi, trafiłam na filmik, który był tylko tam (chyba tylko tam, bo pamięć mnie ostatnio zawodzi) i postanowiłam go pokazać (przypomnieć).
20190314
W cieniu siostry
Te dwie siostry zna każdy. Pierwsza to Proza, drugiej nadano melodyjnie brzmiące imię Poezja. I chociaż obie są sławne, Poezja pozostaje w cieniu. Na pewno będzie o niej głośniej 21 marca. Z okazji swojego święta, gdzieniegdzie pojawi się w blasku fleszy, a następnego dnia powróci na miejsce u boku dominującej siostry Prozy.
Święto poezji to także święto jej twórców. Myślę, że mówi się tego dnia o tych najwybitniejszych, Ja zdecydowałam się przekornie wspomnieć o Angliku William'ie Topaz'ie McGonagall'u, który pewnego dnia doznał olśnienia.
- Najbardziej wstrząsającym wypadkiem mojego życia był czas, gdym przed sobą odkrył, żem
Święto poezji to także święto jej twórców. Myślę, że mówi się tego dnia o tych najwybitniejszych, Ja zdecydowałam się przekornie wspomnieć o Angliku William'ie Topaz'ie McGonagall'u, który pewnego dnia doznał olśnienia.
- Najbardziej wstrząsającym wypadkiem mojego życia był czas, gdym przed sobą odkrył, żem
20190305
Matka Słońca
W pierwszym tygodniu tego miesiąca pojawiają się w mediach szczegóły urodzin Dnia Kobiet w Ameryce. Nie będę ich powielać, bo chyba większość zna tę historię z początku XX wieku. Zdecydowałam się napisać kilka słów o 8 marca, bo Dzień Kobiet jest obchodzony także na Bałkanach i tu jest to również Dzień Matki, święto, którego korzenie sięgają czasów sprzed naszej ery.
Matka Słońca - wielka bogini Matka (po bułgarsku: welika boginia Majka) była najważniejszym bóstwem czczonym przez Traków, zamieszkujących teren dzisiejszej Bułgarii i część Grecji (od Dunaju do Morza Egejskiego). Jak wiadomo, każda religia ewaluuje przez wieki. Role bogów też czasem się zmieniają. Dzięki znaleziskom archeologicznym, pewne jest, że 2800 lat temu (i później) uważano, że wszystko, co rodzi się na świecie jest dziełem bogini Matki.
Matka Słońca - wielka bogini Matka (po bułgarsku: welika boginia Majka) była najważniejszym bóstwem czczonym przez Traków, zamieszkujących teren dzisiejszej Bułgarii i część Grecji (od Dunaju do Morza Egejskiego). Jak wiadomo, każda religia ewaluuje przez wieki. Role bogów też czasem się zmieniają. Dzięki znaleziskom archeologicznym, pewne jest, że 2800 lat temu (i później) uważano, że wszystko, co rodzi się na świecie jest dziełem bogini Matki.
Trakowie pozostawili po sobie
20190301
O miłości, ślepej niedzieli i wiośnie
O aranżowanych małżeństwach na pewno słyszał każdy z nas. Zdarzały się one głównie w minionych czasach, choć nadal są na świecie miejsca, w których ktoś decyduje za kogoś. W Bułgarii zdarzało się w przeszłości, że o wyborze współmałżonka decydował ślepy los. Kawalerowie z opaskami na oczach, na chybił trafił wybierali żonę spośród zgromadzonych panien. Tej ważnej chwili towarzyszyły emocje podsycane przez swatki, które wcześniej decydowały o tym, kto weźmie udział w tym wydarzeniu.
20190226
Aale kino!
- Fajny film wczoraj widziałem.
- Momenty były?
- No masz!
Tymi słowami (dawno temu) zaczynała się rozmowa o obejrzanym filmie w satyrycznej audycji "60 minut na godzinę" (a później w "Powtórce z rozrywki"). Ja też fajny film widziałam ostatnio i powiem o nim kilka słów, tyle że na poważnie. Mocno trzymałam kciuki, żeby zdobył Oscara i udało się. Mojemu faworytowi przyznano trzy statuetki
20190224
Wiosenne rozważania z przymrużeniem oka
Zima nie należy do moich ulubionych pór roku. Mieszkańcy Bałkanów chyba też nie przepadają za niskimi temperaturami, chociaż ich zima trwa krótko i jest łagodna. Korzystając z pomocy świętego Atanasa, już 24 stycznia zaczynają ją wypraszać. - Idź sobie! - rozkazuje tego dnia Atanas (władca mrozu i lodu), a śnieg przenosi na szczyty gór.
20190215
ABC... czyli o tym jak Herkules Poirot przestał być sobą
Ten pan zdobył moją sympatię dawno temu (pomimo próżności, której było w nim niemało odkąd go poznałam).
"Drobny, niski, miał bardzo dziwaczną powierzchowność. Niewiele wyższy niż pięć stóp i cztery cale, nosił się z niepospolitą godnością. Jajowatą głowę przechylał na bok i nosił długie, sztywno sterczące wąsy w iście wojskowym stylu. Schludność jego ubioru graniczyła z niepodobieństwem; sądzę, że pyłek na rękawie sprawiłby małemu Belgowi więcej bólu niż rana zadana pociskiem karabinowym. Ale ten niepokaźny, cudaczny elegant, który utykał teraz wyraźnie na prawą nogę był w swoim czasie asem policji belgijskiej. Jako detektyw uchodził za gwiazdę pierwszej wielkości i niejednokrotnie wykrywał zbrodnie sensacyjne i na pozór nie do wykrycia." A nazywał się Herkules Poirot.
Nie mogłam sobie odmówić obejrzenia mojej sympatii
20190202
Z kalendarza nietypowych świąt
Od czasu do czasu zaglądam do kalendarza nietypowych świąt. Okazuje się, że dziś mamy Dzień Świstaka i Dzień Pozytywnego Myślenia.
Dzień Świstaka skojarzył mi się z filmem pod właśnie takim tytułem. Tam główny bohater odkrywa każdego ranka, że czas stanął w miejscu. Po raz kolejny musi przeżyć ten sam dzień i może to zrobić w dowolny sposób. W realnym życiu często bywa na odwrót.
Dzień Świstaka skojarzył mi się z filmem pod właśnie takim tytułem. Tam główny bohater odkrywa każdego ranka, że czas stanął w miejscu. Po raz kolejny musi przeżyć ten sam dzień i może to zrobić w dowolny sposób. W realnym życiu często bywa na odwrót.
Czas biegnie jak szalony, a my niekiedy nie nadążamy. Życzę dziś okazji do zwolnienia tempa i kilku chwil pozytywnego zamyślenia.
Na zakończenie zapraszam do Aten. Mam nadzieję, że letnie sirtaki nastroi Państwa jeszcze bardziej optymistycznie.
Na zakończenie zapraszam do Aten. Mam nadzieję, że letnie sirtaki nastroi Państwa jeszcze bardziej optymistycznie.
20190114
20190105
Rozważania Muchy
Witam się po raz drugi w Nowym Roku. Ciągle w świątecznym nastroju. Jutro na Bałkanach Jordanovden, który zamknie bożonarodzeniowy i noworoczny czas. Ale to nie koniec świętowania. Przed nami oczywiście karnawał (w wielu miastach i miasteczkach odbędą się uliczne parady).
Od dawien dawna wielu ludzi z niecierpliwością i radością oczekiwało na czas bali i maskarad.
20181227
Pierwszy krok w nowy rok... Bo przecież żyje się raz...
Wchodzimy więc w okres balów — właściwie przygotowań do balu — w okres radosny, do zabawy przepisany przez kalendarz. Więc choć nie zawsze na duszy wesoło, sprawy toalet balowych w tym okresie zajmują wszystkie Panie, które mają trochę sympatii i serca dla mody – pisano w 1929 roku, w grudniowym wydaniu pisma dla kobiet. Wydaje się, że w dzisiejszych czasach moda jest mniej kategoryczna w kwestii toalet na dzień, popołudnie i wieczór (mniej lub bardziej uroczysty), ale nie przestała podkreślać różnic w wyborze stroju na określone okazje.
Ubiór potrafi dodać uroku atmosferze, a ponieważ nie warto sobie reglamentować przyjemności,
20181218
Niech Mikołaj przyniesie mnóstwo powodów do uśmiechu
...W tę noc urodził się Jezus. Dźwięk dzwonów rozbił ciszę. I zaświeciła na niebie gwiazda. I rozświetliła świąteczny wieczór. Ktoś zatrzymuje się przed progiem. Kto to? Kto powozi ciężkim zaprzęgiem? Siwy starzec obsypany śniegiem znowu przynosi prezenty...
20181216
20181214
20181213
20181205
I rozkosz i rozpacz, i uśmiech i łza
...i dobra i zła. I rozkosz i rozpacz, i uśmiech i łza. I gołąb i żmija, i piołun i miód. I anioł i demon, i upiór i cud. I szczyt nad chmurami, i przepaść bez dna. Początek i koniec...
20181129
Rodopa i odradzający się kwiat Orfeusza
Rodopa płanina - góry, które odziedziczyły urodę księżniczki Rodopy. O każdej porze roku przywdziewają piękne szaty. Jak brosza mająca je zdobić jest wychylający się czasem ze skalnych szczelin kwiat Orfeusza - silivriak, albo inaczej haberlea rodopska. Kwiat niezwykły, kochający życie. Zapada w stan uśpienia wtedy, kiedy natura nie dostarcza mu pokarmu. Na życiodajne krople czeka bardzo cierpliwie (podobno nawet dwa lata). Po tym czasie zawieszenia życiowych funkcji, budzi się i intensywnie korzysta z życia.
___
___
Kwiat Orfeusza pojawił się tu dziś, żeby
20181127
O Mikołaju, liście zakupów i pomyłkach
Mikołaj, jak co roku, zabiegany. Nie wszyscy ułatwiają mu zadanie, nie wszyscy piszą prośby, więc to tu, to tam, skrada się podsłuchać o czym marzy ten i ów, bo serce ma dobre i chciałby każdemu podarować wymarzony prezent.

Udało mi się go podejrzeć. Na upublicznienie wizerunku wyraził zgodę. Stanął. Uśmiechnął się. Wyciągnął rękę... Czy chciał ją podać damie?
20181110
Szarlotka retro - z notesika praprababki
Gdybym miała przyznać kulinarny złoty medal za prostotę i koszty wykonania, wręczyłabym go szarlotce retro. Jestem pewna, że gdyby istniała taka kategoria w rywalizacji ciast, moja bohaterka zostałaby mistrzynią świata.
20181108
Pogromcy złych duchów i magiczne góry
Wprawdzie kukeri - pogromcy złych duchów - prowadzą swoją walkę z nieczystymi siłami na początku roku kalendarzowego, ale dziś postanowiłam o nich przypomnieć i pokazać co potrafią. Napisałam o nich w książce "Magiczne góry". Książka wystroiła się w nową szatkę i (z niepewnością) czeka na opinie Czytelników. Ciut, ciut przytyła, ale to chyba jej nie szkodzi.
___
___
Zapraszam na króciutki film.
Subskrybuj:
Posty (Atom)















